O – widzicie? Jaka miła scena – mały dinozaurek chce się przytulić do swojej mamy… Uwierzyliście? Bo ja tak, ale niestety – z bliska ten „mały dinozaurek” okazał się być drapieżcą atakującym spokojnego, dużego dinozaura. I takie były dinozaury w swoim parku – piękne z wyglądu, zaskakujące w zachowaniach, zadziwiające w dotyku. Może szkoda, że nie żyją naprawdę. Jednak, gdyby były dinozaury, czy bylibyśmy my?