Świat, który nas otacza składa się z bardzo wielu elementów. Nie zawsze potrafimy dostrzec coś pięknego w zamęcie kresek, linii, plam i barw. Warto próbować. Zwłaszcza, jeśli spojrzymy na efekty tych, którym się udało. Zobaczcie jakie czarodziejskie stworzenia pośród chaosu „odnaleźli” uczniowie czwartej klasy.

Zadanie polegało na narysowaniu na kartce wielokolorowych kresek i linii,  a następnie – po wnikliwym przyjrzeniu się im – odnalezieniu „ukrytych” rysunków. Na istniejących już liniach trzeba było samemu spróbować zrobić obrys przedmiotu, rzeczy lub jakiegoś stworzenia.

To prawie tak jak zabawa z chmurami pośród których szuka się ciekawych kształtów.

I chociaż tematem miał być cyrk i mieliśmy szukać znaczeń z tym związanych, to w większości w barwnej plątaninie odnalazły się urocze, szalone zwierzątka. A także jeden czołg… Zgadnijcie czyj… 🙂

Powyżej jest uroczy żółwik Igora, niebieski wieloryb Huberta, zielony dinozaur/rekin/kameleon Jasia (Jasiu nie mógł się zdecydować…), różowy pudel Agaty, szalony piesek Mateusza, wielokolorowa meduza Huberta, nakrapiany zajączek Karoliny, zielonooki kot Marty, kolorowa gąsienica Filipa, bliźniacze dinozaury Antka oraz czołg Szymona (który, jeśli mu się dobrze przyjrzeć, wygląda trochę jak krokodyl).