Ostatnio pojechaliśmy do Kartuz, gdzie Kustosz Muzeum Kaszubskiego w malowniczy sposób opowiadał nam o dawnych czasach wskazując przy tym na – cytuję: „pralkę Whirlpool(beczkę z pokrętłem), robota kuchennego(rozwidlony korzeń), piękne pantofelki (walonki), BMW młodej pary (drewniany wóz)” i inne bardzo ciekawe sprzęty gospodarstwa domowego, jakie ułatwiały kiedyś życie ludziom. Obejrzeliśmy zaskakujące zabawki z dawnych lat. Zostaliśmy nawet poczęstowani tabaką! Następnie obejrzeliśmy XIV-wieczną kolegiatę zakonu Kartuzów z miedzianym dachem przypominającym wieko przeogromnej trumny. Przespacerowaliśmy się nad ślicznym jeziorem, pooddychaliśmy świeżym powietrzem, dzięki czemu zgłodnieliśmy i pizza, zjedzona po powrocie, smakowała nam jak nigdy dotąd 🙂