Podobno wakacje się skończyły?
Niemożliwe – co w zeszłym tygodniu udowodniła klasa 3b.
W dniach 23-25 września 2026 roku uczniowie wraz z opiekunami (panią Jagną i paniay Mają) pojechali na biwak integracyjny do Miechucina.
Były to tylko 😉 trzy dni, ale wrażeń starczy na wiele lat wspaniałych wspomnień!
Aleks K., uczeń 3b, w dniu wyjazdu na drugie śniadanie miał ciasteczko z wróżbą, która spełnila się w 💯 procentach i stała się hasłem całego wyjazdu: „Nie bój się odkrywać nieznanego!”.
Pierwszego dnia była wspinaczka na leśnej ściance, zabawy na liniach i na siatkach na wysokości. Wyprawa do lasu i wiele zadań do wykonania (prowadzenie niewidomych, „bambuły” – patyki, po których każdy uczestnik biwaku, podtrzymywany przy współpracy innych, mógł przejść). Największą radość wzbudziły nocne podchody – w ciemnościach, z czołówkami uczniowie odnajdywali tropy, rozwiązywali zadania i znajdowali schowanych w lesie zawodników.
Drugi dzień przyniósł jeszzce więcej wrażeń: budowanie samolotu, narty wodne, sterowane za pomocą poleceń, będących onomatopeja mi i hit wyjazdu: tyrolka❗
A nie był to koniec atrakcji 😎.
Wieczorem zapłonęło ognisko, klasa 3b wysłuchała gawędy o duchu Alberta, który mieszka w ich budynku, wzięła udział w zabawach przy ognisku i upiekła kiełbaski.
Ostatniego dnia czekał na wszystkich most linowy nad… bagnem!
Wszyscy wykazali się samodzielnością, umiejętnością współpracy w grupie, odwagą i ogromnym poczuciem humoru.
Udowodnili, że nie ma złej pogody, jeśli ma się odpowiednie ubrania, a błoto to złoto 🪙.
Panie brały udział we wszystkich aktywnościach, także oficjalnie są już częścią grupy!
Uczniowie wyjeżdżali z tego magicznego miejsca w samym sercu pięknych Kaszub z żalem, ale obiecują, że jeszcze tam wrócą!






















































