Przez trzy dni minionego tygodnia nasza klasa była w Chmielnie w uroczym zakątku nazwanym Wichrowe Wzgórze. Nic wspólnego jednak to miejsce nie ma z mroczną powieścią Emily Bronte.

Bajeczne widoki z jeziorami i lasami były tłem mnóstwa zajęć, które podobały się wszystkim. Dzieci uczyły się robić zabawne zwierzątka z niepozornego siana. Po wizycie w muzeum ceramiki Neclów, w którym nadal rodzinna tradycja jest podtrzymywana, a kolejne pokolenie robi naczynia z gliny i je maluje, spróbowaliśmy własnych sił. Trudna sztuka garncarstwa okazała się nie lada wyzwaniem dla wielu. Byliśmy także na wystawie o Janie Pawle II, na której wystawione zostały zbiory będące prywatną kolekcją pana Tadeusza „Pleskota” Makowskiego.

Po przejażdżce wozem drabiniastym wszyscy piekliśmy ciasteczka, które zjedliśmy podczas dyskoteki. Wieczór kaszubski przybliżył nam nieco legendy kaszubskie, obyczaje i język.

Pani Maria Kostuch uczyła nas malowania na szkle, opowiadała też czym różnią się malowidła kaszubskie od podobnych z innych regionów Polski. Sami spróbowaliśmy i efekty tego każdy zabrał do domu.

Oprócz tego wszystkiego spacery nad jeziorami Chmielna, wokół wczesnośredniowiecznego grodziska, po centrum tej starej wsi, która ma swoje początki już w XIII wieku, a najstarsze ślady osadników pochodzą już z VIII wieku; zabawy na świeżym powietrzu cały dzień, dokarmianie przesłodkich królików i – co bardzo ważne – pyszne posiłki przygotowane przez naszych gospodarzy.

Wrażenia niezapomniane, miejsce godne polecenia, a głowy pełne wspomnień.