9 i 10 maja nasza „grupa archiwalna” przebywała w Warszawie. Pierwszy dzień był forsownym spacerem śladem walk w powstaniu warszawskim batalionów „Zośka” i „Parasol”. Zaczęliśmy na cmentarzach wolskich – ewangelicko-reformowanym i ewangelicko-augsburskim, gdzie w pierwszych dniach sierpnia 1944 walczyły oddziały Zgrupowania „Radosław” – tutaj zginęła m.in. córka Melchiora Wańkowicza – Krystyna. Na wielu nagrobka zachowały się ślady walk. Następnie udaliśmy się na Stare Miasto – najpierw był Arsenał, dalej – Ogród, pałac i plac Krasińskich z Pomnikiem Bohaterów Powstania Warszawskiego i włazem kanałowym, będącym dla wielu ostatnią drogą ewakuacji z kotła staromiejskiego. My przeszliśmy jednak do Śródmieścia górą – tą samą drogą przez Ogród Saski, którą przeszła grupa żołnierzy „Zośki”, udając oddział niemiecki. Później PASTA – swego czasu najwyższy budynek w carskiej Rosji, w wolnej Polsce siedziba Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej, w powstaniu zdobyta dopiero w 20. dniu walk. Na zaproszenie Światowego Związku Żołnierzy AK mogliśmy wyjść na taras i popatrzeć na panoramę Warszawy z perspektywy… niemieckiego snajpera z sierpnia 1944. Następny etap to róg Nowego Światu i ul. Wareckiej – i znowu właz kanałowy – tu wychodzili wycieńczeni powstańcy ze Starego Miasta. Spacer zakończyliśmy na Powiślu Czerniakowskim – w miejscu śmierci Andrzeja Romockiego „Morro”.
Następnego dnia w Pałacu Staszica doszło do podpisania listu intencyjnego z naszymi partnerami z Polskiej Akademii Nauk i Politechniki Warszawskiej – wspólnie poszukamy w podziemiach tego zabytkowego budynku ukrytego tam w czasie wojny Archiwum Związku Młodzieży Polskiej „Zet”.
Naszym cicerone po warszawskich tajemnicach był Pan Arkadiusz Żołnierczyk –  dziękujemy.